wtorek, 11 stycznia 2011

Rozważania na temat malarstwa - okrągłe malarstwo Fernando Botero

Czy ktoś słyszał o sztuce południowoamerykańskiej? Czy znacie wielkiego Fernando Botero - kolumbijskiego artystę malarza i rzeźbiarza, karykaturzystę stylu klasycznego? Przyznać muszę, że osobiście bardzo słabo znałem jak dotąd ten temat. Dzisiaj to uzupełniam! Botero urodził się w Medellin (Kolumbia) 19.04.1932 roku w rodzinie kupieckiej. Jeszcze gdy przyszły artysta był bardzo młody jego rodzina straciła majątek a jego ojciec zmarł. Co ciekawe, wówczas, tj. w 1944 roku Fernando chciał zostać torreadorem i w ten sposób zamierzał zarabiać pieniądze. Spędził nawet kilka miesięcy szkole dla w matadorów. Jednak, na szczęście... dla sztuki, w wieku 15 lat postanowił zostać artystą. Uczynił to wbrew swojej konserwatywnej rodzinie, która wyznawała zasadę że, sztuka może być chwilową modą, ale nie zawodem. Pomimo tego Botero stopniowo zaczął tworzyć, a jego rysunki na różne tematy stanowiły dekoracje dla artykułów w lokalnej gazecie "El Kolombiano". Jako ilustrator, artysta pracował tam do 1951 roku, kiedy to przeniósł się do stolicy Bogoty. Tam spotkał się z przedstawicielami lokalnej awangardy. Póżniej, podczas swojej pierwszej wyprawy do Hiszpanii (1952), zderzył się z wielkimi dziełami Goi i Velazqueza, co całkowicie utwierdziło go w przekonaniu że poświęci się sztuce. W Madrycie, rozpoczął pierwszą naukę w szkole artystycznej. A po powrocie do domu, otworzył natychmiast swoją pierwszą Galerię "Leo Mathis". Jego obrazy były tak różnorodne, że osoby odwiedzające jego wystawę, na początku sądziły, że wystawia się tutaj kilku artystów. Inspiracją dla jego twórczości były obrazy od Gauguina aż do meksykańskich malarzy Diego Rivery i Jose Clemente Orozco. Botero był w zasadzie samoukiem, który nigdy nie widział oryginalnych dzieł tych artystów. Jego znajomość z obrazami, często ograniczała się do oglądania ich reprodukcji w książkach. W latach 1953 i 1954 roku, uczęszczał do Akademii San Marco we Florencji, studiując sztuki renesansu. Po powrocie do Medellin, pracował jako artysta-projektant. W roku 1956 odwiedził Meksyk. W 1964 roku ożenił się z Glorią Cea, która urodziła mu troje dzieci. Później zamieszkał na stałe w Meksyku. Ale żył bardzo skromnie, nie miał pieniędzy. Rozwiódł się a następnie przeniósł się do Nowego Jorku. Drobne oszczędności szybko się skończyły, a jego znajomość języka angielskiego była słaba. Więc stał się kopistą i tworzył prace sprzedawane odwiedzającym muzea. Podczas tej pracy pracował również nad swoimi własnymi dziełami, wystawianymi w galerii Marlboro w 1970 roku. Wkrótce Fernando wrócił do Europy, tym razem jego wizyta była już triumfalna. 
 
 
Botero wystawia swoje dzieła w różnych krajach na całym świecie. Maluje w swoim domu w Paryżu. Kiedy spędzał lato ze swoimi synami i wnukami w Toskanii we Włoszech, stworzył wówczas monumentalne rzeźby wystawione na Cote d'Azur w Monte Carlo. Fernando Botero stał się jednym z najważniejszych żyjących artystów na świecie. W 1992 r. Prezydent Francji Jacques Chirac zaprosił Botero, do opracowania ekskluzywnej wystawy na Champs Elysees. Ten zaszczyt nie spotkał dotychczas przed nim, żadnego innego artysty. W twórczości Botero odnajduje się elementy renesansowe, barokowe, wraz z folklorem i kiczem w duchu "sztuki naiwnej". Bardzo często, tematy jego obrazów nawiązują do klasycznych, znanych obrazów, ale i uzyskują charakter parodii. Poniżej charakterystyczne interpretacje dzieł Leonarda da Vinci, Van Gogha czy Velasqueza...
 
 
 
W pracach Botero można spotkać także elementy obrazów Caravaggio czy E. Maneta. Jego wspaniała praca na temat obrazu "Opłakiwanie zmarłego Chrystusa" włoskiego malarza i rysownika Andrei Mantegni, była wystawiana w tej samej sali Palazzo Ducale w Mantui wraz z Moną Lisą Leonarda da Vinci. W latach 1993 - 2005 zorganizowano w Berlinie wystawę rzeźb Fernanda Botero, cieszącą się sporym zainteresowaniem. Jego monumenty umieszczono m.in. w okolicach Bramy Brandenburskiej, czy w Lustgarten (Ogród Przyjemności). 
 
 
 
 
Płótna Botero od dawna ozdabiają najbardziej prestiżowe muzea na świecie a jego rzeźby zostały wpisane do krajobrazów wielu ulic miast. Jego pomniki zdobią Medellin, Bogotę, Paryż, Rzym, Madryt, Nowy Jork, Lizbonę i inne miasta. Jego prace zostały wymienione jako jedne z najdroższych na świecie, a taki obraz jak "Śniadanie na trawie", sprzedano za milion dolarów. 
W Rosji natomiast, jego "Martwa natura z melonem" (1976-1977), została przekazana jako prezent od autora dla Państwowego Muzeum "Ermitaż" i umieszczona w 'Hall of Art' artystów europejskich i amerykańskich XX wieku. Hojność artysty w Kolumbii jest legendarna. Na przykład, Muzeum Sztuk Pięknych w Bogocie, zostało obdarowane kolekcją obrazów Botero, którą wyceniono na 60 mln USD. Jako prezent dla swojego rodzinnego miasta Medellin artysta wykonał blisko 18 rzeźb i setki zdjęć, które stanowią podstawę ekspozycji Sztuka Square. W sumie, dar artysty dla Kolumbii przekroczył 100 milionów dolarów. Nie na darmo wpływowy magazyn Kolumbii "Semana" w pierwszej dziesiątce najbardziej popularnych i wpływowych osobowości umieścił właśnie Fernando Botero.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Blog o sztuce i takich tam innych rzeczach.
dawniej UTW w Stargardzie

...

Wszystkie treści zamieszczone na tym blogu wolno kopiować, powielać, cytować, rozpowszechniać, czytać, rozmyślać nad nimi, krytykować czy wyśmiewać, ale oczywiście z podaniem, przynajmniej tak dla przyzwoitości, ich źródła. Dziękuję.