czwartek, 30 sierpnia 2012

Co na paletach? - Ogródki zbawieniem Polski


"Jedzą, piją, lulki palą, Tańce, hulanka, swawola!
Ledwie karczmy nie rozwalą, Chacha! chi chi! hej że! hola!", 
Autor: pewien gość co się podawał za wieszcza.

A jak podawał kiedyś Organ Związku Młodzieży Prac. "Jedność" - POCHODNIA, w numerze z 28 lipca 1936 roku...

że, Niema Polski bez morza i ...

środa, 29 sierpnia 2012

Rozważania na temat malarstwa - Okrutni najemnicy Baszybuzukowie


Całkiem niedawno skończyłem czytać świetny kryminał „retro” autorstwa rosyjskiego pisarza Borysa Akunina p.t. "Gambit turecki". Błyskotliwa intryga, ciekawie uchwycone tło epoki, z czasów wojny rosyjsko-tureckiej w 1877 roku, fajne i wyraziste postacie głównych bohaterów pozwoliły mi przeżyć niemałe emocje w tej podroży do dawnych czasów. Główna bohaterka, taki przypadkowy James Bond w spódnicy, młodziutka Warwara Suworow, emancypantka, która myśli i postępuje jak współczesne kobiety, przedziera się przez kraj na spotkanie z narzeczonym Pietią. W dramatycznych okolicznościach poznaje zmierzającego w tych samym kierunku, trochę tajemniczego Erasta Fandorina. Gdy na Pietię pada podejrzenie o współpracę z wrogiem, Waria postanawia go ratować. Pomaga jej właśnie Fandorin, który poszukuje tajemniczego tureckiego szpiega.
Jean-Léon Gérôme - "Ciemnoskóry Baszy-bouzuk"; 1869r. 

czwartek, 23 sierpnia 2012

Filozofia domowa - Przebudzenie i kobiety


Kiedyś, ponad 20 lat temu, pewien ciekawy hinduski jezuita, psychoterapeuta, mistyk ANTHONY DE MELLO napisał w jednej ze swoich książek, pt. "PRZEBUDZENIE", o mężczyźnie, który pukając do drzwi pokoju swego syna zawołał:
Eva Gonzales - "Morning Awakening"; 1876r.

piątek, 17 sierpnia 2012

Inspiracje - "Katie maluje" i znowu Lipking


A czy wiecie, że całkiem niedawno, bo w dniach 19-24 lipca 2012r, tuż niedaleko, po sąsiedzku, w malowniczej Szwecji przebywał mój najbardziej ulubiony współczesny malarz Jeremy Lipking. Pisząc mój ulubiony pomyślałem zaraz, że to nie tylko mój ulubiony, albowiem ma on w naszym kraju naprawdę bardzo spore grono miłośników swojej sztuki malarskiej. W takim razie, niech będzie, że nasz ulubiony Jeremy Lipking odbywał podróż śladami mistrza Andersa Zorna w ramach organizowanych przez siebie warsztatów malarskich. 

środa, 15 sierpnia 2012

Niech żyje Wojsko Polskie!

Dzisiaj jest wielkie święto. Rocznica słynnej Bitwy Warszawskiej i święto naszych wspaniałych, polskich żołnierzy! Nie mógłbym zapomnieć o takim wydarzeniu. Dla upamiętnienia tej rocznicy pokażę ciekawy obraz, jaki znalazłem na łamach internetowego katalogu portalu aukcyjnego Agra-Art. Jest to płótno z 1920 roku, sygnowane przez polskiego malarza Leonarda Wintorowskiego (Winterowskiego), przedstawiający scenę batalistyczną z okresu wielkiej wojny polsko-bolszewickiej.

niedziela, 12 sierpnia 2012

Rozważania na temat malarstwa - Fontanna młodości


Czy słyszeliście kiedyś o niejakim Paulu-Jeanie Gervaisie (1859-1936) francuskim malarzu, urodzonym w Tuluzie, uczniu samego Jeana Leona Gerome'a i Gabriela Ferriera. Ukończył on wyższą szkołę malarską Ecole des Beaux Arts de Toulouse w Paryżu. Był mistrzem malarskich scen rodzajowych. 
Pokażę dzisiaj obraz, który przedstawia scenę ... marzenie wszystkich kobiet na świecie! 
"Fontannę młodości", obraz Gervaisa z 1908 roku.

wtorek, 7 sierpnia 2012

Inspiracje - Bouveret skandalista?



"Dzieło zrobione dla ludzi znajdzie zawsze ludzi, którzy potrafią je ocenić"
Eugène Delacroix (1798–1863) – francuski malarz.


Czy pamiętacie pewien uroczy obraz autorstwa Pascala Adolfa Jeana Dagnan-Bouveret'a zatytułowany "Akwarelistka w Luwrze" przedstawiający piękną damę wykonującą kopię malarską w słynnym muzeum. A może inne dzieło pod tytułem "Marguerite au Sabbat". Są to obrazy, które pokazałem na naszym blogu, we wpisie z 18 września ubiegłego roku. Ich autorem był Pascal-Adolphe Jean Dagnan-Bouveret, jeden z czołowych artystów francuskich szkoły akademickiej. Dzisiaj dodam jeszcze kilka nowych, bo warto przybliżyć tego artystę.
Bouveret był jednym z pierwszych malarzy, którzy wykorzystywali fotografię w celu zapewnienia większego realizmu w swoich obrazach. Był również jednym z pionierów malujących męskie akty w wersji autoportretowej! 

czwartek, 2 sierpnia 2012

Filozofia domowa - ciekawość, najlepsza nasza cecha!


Kiedyś, dawno temu, nasz nieodżałowany Ryszard Kapuściński napisał w swojej świetnej książce "Podróże z Herodotem", że "Tak naprawdę to nie wiemy, co ciągnie człowieka w świat. Ciekawość? Głód przeżyć? Potrzeba nieustannego dziwienia się? Człowiek, który przestaje się dziwić jest wydrążony, ma wypalone serce. W człowieku, który uważa, że wszystko już było i nic nie może go zdziwić, umarło to, co najpiękniejsze - uroda życia". Fajne stwierdzenie. Prawda?
Zatem popatrzmy jak może wyglądać ciekawość. To było w 1948 roku w Paryżu. Tłum paryżan zgromadzony w oknach galerii sztuki "Romi" pała niezaspokojoną ciekawością.
Co ich tak zaskoczyło?

Blog o sztuce i takich tam innych rzeczach.
dawniej UTW w Stargardzie

...

Wszystkie treści zamieszczone na tym blogu wolno kopiować, powielać, cytować, rozpowszechniać, czytać, rozmyślać nad nimi, krytykować czy wyśmiewać, ale oczywiście z podaniem, przynajmniej tak dla przyzwoitości, ich źródła. Dziękuję.