sobota, 23 lutego 2013

Co na paletach? - Prezes kutwa



kutwa - ... synonimy: centuś, żyła, chytrus, dusigrosz, harpagon,
liczykrupa, sęp, skąpiec, skąpigrosz, skąpiradło, sknera.


Oni jednak żyją i trwają na posterunku!
Jak to dobrze. Ostatnio uprzedzałem, że były ferie zimowe i pracownia malarska, która znajduje się w szkole, była zamknięta na cztery spusty. Stąd przymusowa przerwa w spotkaniach Sekcji Plastycznej UTW. No, ale cyrk z brakiem funduszy na wyjazd do Gorzowa na wystawę, to tego już za wiele. Ale po kolei.

sobota, 16 lutego 2013

Prawdziwa cnota krytyki się nie boi - Matisse Brassai'a

Dzisiaj trochę nietypowo. Co prawda chciałem zajrzeć na moje ulubione strony niektórych domów aukcyjnych, żeby sprawdzić jak idzie pranie pieniędzy, albo czy finansowy kryzys światowy już się kończy bądź trwa sobie dalej w najlepsze. No i natknąłem się na niezłą perełkę. W największym obecnie na świecie, londyńskim domu aukcyjnym sztuki o nazwie "Christie" odbyła się aukcja na której sprzedano niewielkie zdjęcie pewnego, nieżyjącego już fotografa węgierskiego o przezwisku Brassai. Ta niepozorna wiadomość skupiła moją uwagę m.in. ze względu na przedmiot aukcji. Bo była to fotografia z 1939 roku przedstawiająca słynnego francuskiego malarza Henri Matisse'a, twórcę fowizmu jak maluje sobie obrazek spoglądając na wdzięki pewnej nagusieńkiej modelki. 
To czarno-białe zdjęcie na emulsji żelatynowej, zatytułowane "Matisse and His Model at the Villa d'Alésia, Paris", czyli "Matisse i jego modelka w Villa d'Alesia", początkowo wycenione na $6,000 - $8,000, zostało sprzedane za $16,250. Czyli za całkiem niezłą sumkę! Aukcję przeprowadzono 20 lutego 2008 roku w Rockefeller Plaza w Nowym Jorku. Mam nadzieję, że niczego nie pokręciłem.

środa, 13 lutego 2013

Filozofia domowa - Wszystkiego najlepszego Panie Darwin

Wczoraj obchodzony był przez liczne kręgi racjonalistów i im podobnych osobników "Dzień Darwina". Miało to związek z faktem, że ponad dwieście lat temu, 12 lutego 1809 roku przyszedł na świat Karol Robert Darwin, jeden z najmądrzejszych ludzi w historii, wielki uczony angielski, biolog i jeden z pierwszych badaczy ewolucji. Autor słynnej torii ewolucji, będącej obecnie paradygmatem biologii.
To ten osobnik na zamieszczonej powyżej karykaturze. Jednej z wielu jakie się ukazały za Jego życia. Ta karykatura ukazała się we francuskiej prasie, niedługo po ogłoszeniu darwinowskiej teorii pochodzenia człowieka.

czwartek, 7 lutego 2013

Rozważania na temat malarstwa - Dali


"Jedyne, co odróżnia mnie od wariata, to fakt, że nim nie jestem".
Salvadore Dali

Ten cytat miał kiedyś wypowiedzieć wielki Katalończyk, a potem dopiero Hiszpan, genialny Salvadore Dali (1904–1989)! Był On też chyba niezłym megalomanem, samochwałą i wielkim malarzem też! Zapytany kiedyś co sądzi na swój temat, odrzekł "Każdego ranka kiedy się budzę, doświadczam niespotykanego zachwytu – zachwytu bycia Salvadorem Dalí – i zadaję sobie pytanie, „jakiej wspaniałej rzeczy dokona dziś Salvador Dalí?”. Albo: "Picasso jest malarzem. Ja również. Picasso jest Hiszpanem. Ja również. Picasso jest komunistą. Ja też nie". No ale On ... nie lubił Picassa. Twierdził, że jeden jego obraz jest więcej wart, aniżeli wszystkie płótna Picassa. Naprawdę nieźle chory typ! Twierdził też, że był w stanie permanentnej erekcji intelektualnej. 
Nie będę streszczał tutaj jego biografii albowiem jest ona na tyle obszerna, bogata w niezwykłe wydarzenia i pogmatwana, że nie starczyłoby na nią miejsca. Ale jedno będzie w niej jednak wspólne. Nie był to skromny gość. Zresztą sam kiedyś powiedział, że "Skromność właściwie nie jest moją specjalnością". "Mogę udowodnić, że zdolny jestem w tej chwili bez mrugnięcia przyjąć pięćdziesiąt tysięcy dolarów". 

sobota, 2 lutego 2013

Uwaga na Spamboty!


Już od kilku miesięcy na naszym blogu pojawiało się coraz więcej tak zwanych Spambotów. Są to zautomatyzowane programy komputerowe (tzw. boty) zaprojektowane specjalnie tylko do jednego. Do rozsyłania tak zwanego spamu. Nie mylić z pewną amerykańską konserwą mięsną, produkowaną nieprzerwanie od lat 30-tych ubiegłego wieku! Bo tak właśnie się ona nazywała - "Spam". No i całkiem niesłusznie, od jej wielkiej popularności wzięła sobie nazwę ta internetowa zaraza! 
Spam zajmuje dzisiaj prawie 25% światowego transferu internetowego! Spamboty, wysyłają zazwyczaj obcojęzyczne wiadomości zawierające od kilku do kilkunastu odnośników, czyli inaczej linków, do różnych stron. Pod linkami tymi mogą kryć się reklamy do zwykłych stron internetowych, stron erotycznych, stron związanych z handlem, ale mogą to być również strony zawierające dużo większe zło, bo na przykład wirusy lub inne oprogramowanie, które może zaszkodzić naszym komputerom a nawet nam samym! 

Blog o sztuce i takich tam innych rzeczach.
dawniej UTW w Stargardzie

...

Wszystkie treści zamieszczone na tym blogu wolno kopiować, powielać, cytować, rozpowszechniać, czytać, rozmyślać nad nimi, krytykować czy wyśmiewać, ale oczywiście z podaniem, przynajmniej tak dla przyzwoitości, ich źródła. Dziękuję.