piątek, 11 kwietnia 2014

Refleksje po wernisażu Wiolety.

W ubiegłym tygodniu, 5 kwietnia, miała miejsce wystawa prac mojej koleżanki Wiolety Nierody. Co prawda, w realu, to odpłynąłem trochę od grona malarskiego z sekcji plastycznej UTW, lecz duchem dalej się czuję jemu bliski. A Wioleta? Pamiętam jej pierwszy namalowany przez nią obraz. A dzisiaj? Tyle obrazów...

Blog o sztuce i takich tam innych rzeczach.
dawniej UTW w Stargardzie

...

Wszystkie treści zamieszczone na tym blogu wolno kopiować, powielać, cytować, rozpowszechniać, czytać, rozmyślać nad nimi, krytykować czy wyśmiewać, ale oczywiście z podaniem, przynajmniej tak dla przyzwoitości, ich źródła. Dziękuję.