piątek, 21 września 2012

Rozważania na temat malarstwa - A kobiety czytają


Dziś trochę skromniej, mniej do czytania ale za to pokażę niezłą ciekawostkę. Będzie to bardzo ładny obraz szwajcarskiego malarza i grafika, związanego kiedyś z grupą malarzy nabistów, Feliksa Edwarda Vallotton. Ten obraz to "La Liseuse (Reader)", a po naszemu "Czytelniczka". Félix Edouard Vallotton żył sobie w latach 1865-1925 i to dosyć znane płótno stworzył na krótko przed swoją śmiercią w 1922 roku. Długo po zakończeniu epizodu "nabistycznego", którego nasilenie zaznaczyło się w latach od 1888 do 1899. 

niedziela, 16 września 2012

Filozofia domowa - Anty-pamięci Piotra Skargi - Część druga


Część druga. ANTY
Tak więc kim był ten nadczłowiek, czczony w dzisiejszej Polsce tak wyjątkowo. Bo przecież obchodzimy, jak pamiętamy, w tym roku "Rok Piotra Skargi". A czy ktoś w ogóle o tych obchodach wiedział? A czy w jakichś serwisach informacyjnych, tak szczegółowo informujących o wszystkich i wszystkim, ktoś zająknął się o fakcie, że w dniu 16 października 2011 roku, "Synod Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP wyraził zaniepokojenie ogłoszeniem przez Sejm RP roku 2012 - rokiem ks. Piotra Skargi
Chyba najlepiej opisuje postać Skargi, Pan Mariusz Agnosiewicz, z portalu Racjonalista.pl. Poniżej przytoczę kilka fragmentów z jego bardzo ciekawego artykułu.
malarz nieznany - "Portret ks. Piotra Skargi"; XIX w

Filozofia domowa - Anty-pamięci Piotra Skargi - Część pierwsza


Wydarzyło się to dokładnie rok temu. A zapisano w Monitorze Polskim, nr 87, poz. 907; pod nazwą "Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 16 września 2011 r. w sprawie ustanowienia roku 2012 Rokiem księdza Piotra Skargi". W treści uchwały znajdują się takie oto słowa: (...)W czterechsetną rocznicę śmierci Piotra Skargi, który dzielnie, słowem i czynem, zabiegał o szacunek dla Ojczyzny i lepszy byt dla rodaków, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, w uznaniu Jego zasług, postanawia oddać hołd Piotrowi Skardze.(...).
To dlatego dzisiaj znowu będzie o znienawidzonej przeze mnie historii Polski. Przedstawię "Kazanie Skargi" dosyć znany obraz olejny Jana Matejki namalowany w latach 1862–1864. Obrazu tego, i trzeba to jasno powiedzieć, nie można określić jako "malarstwo historyczne". Nie przedstawiał on jakiegoś konkretnego faktu czy wydarzenia historycznego, lecz należałoby go zaliczyć do gatunku dzieł "historiozoficznych". Albowiem przedstawiał raczej pewną koncepcję rozumienia procesów historycznych, w sposób jaki widział ją autor. Matejko już popełnił tego rodzaju sztuczki, że przypomnę jego "Zabójstwo Św. Stanisława", o którym już kiedyś pisałem. I tak samo jak w tamtym obrazie, tak i tutaj dokonał piramidalnych nadużyć i poprostu zafałszował naszą historię. I nie mogę naprawdę zrozumieć dlaczego? Przecież Jan Matejko to był taki porządny człowiek. To dlatego tak bardzo nie lubię naszej historii. Kiedy historię Polski pisał dla nas obcokrajowiec, np. anglik Norman Davies, to było źle, bo nie jesteśmy w niej tacy święci i doskonali jak nam sie wydaje. Jesteśmy u niego za zwyczajni. A jak napisał ją jakiś krajan, to już zupełna sodoma i gomora. Bo wszystko, zaraz zależało od daty jej napisania i wydania. A skąd pomysł na dzisiejszy temat? Nooo, przecież mamy dzisiaj, po kryjomu uchwalony, pod koniec ubiegłego roku "Rok Piotra Skargi". Bo w ubiegłym roku to mieliśmy Rok Miłosza, Heweliusza czy wielkiej Marii Skłodowskiej-Curie i o nich to się ciągle pisało i mówiło. A dziś? Dziwna cisza...
Być może, to wrodzona polska roztropność i pewne przeczucie, że coś z tym nie jest tak do końca zbyt dobrze. I lepiej nie poruszać "śliskiego" tematu, bo można nadepnąć na niezłą minę. 
Zatem przypatrzmy się obrazowi, bo dotyka on tematu związanego z agentem Watykanu, człowiekiem, który manipulował polskim Królem, chronił zagrożonych interesów Jezuitów, czyli odpowiedników dzisiejszego kleru katolickiego, i zwalczał przedstawicieli innych wyznań. Był ewidentnym fundamentalistą i krzewicielem patologicznej kontrreformacji. Nie boję sie stwierdzenia, że przyczynił się w pewien sposób, przynajmniej pośrednio do upadku Polski. I takiego typa dzisiaj mamy czcić? GORE!

piątek, 14 września 2012

Rozważania na temat malarstwa - "Straż nocna" Rembrandta, czyli ...zbrodnia ukryta w obrazie.


Oglądałem niedawno niesamowity film dokumentalny pod tytułem "Rembrandt: oskarżam...!" nawiązujący bezpośrednio do innego filmu „Nightwatching" (z 2007r.), znanego brytyjskiego reżysera Petera Greenawaya, w którym próbuje on udowodnić, że Rembrandt zaszyfrował w swojej słynnej „Straży nocnej” historię morderstwa. Fakt, że dokument ogląda się jak kryminał. Od początku do końca trzyma w napięciu. „Straż nocna" miała być w założeniu, zwykłym portretem grupowym lokalnej milicji obywatelskiej, nazywanej także kompanią arkebuzerów czy też kompanią strzelecką. Według autora filmu, w trakcie prac nad dziełem Rembrandt wpadł na trop spisku, który doprowadził do śmierci kapitana milicji i zastąpienia go innym. Postanowił więc, że obraz będzie oskarżeniem wymierzonym w spiskowców i zdołał ukryć w obrazie mnóstwo informacji na temat tej złowieszczej intrygi.

środa, 5 września 2012

Rozważania na temat malarstwa - piękna Kasandra


To ja, Kasandra.
A to jest moje miasto pod popiołem.
A to jest moja laska i wstążki prorockie.
A to jest moja głowa pełna wątpliwości.
To prawda, tryumfuję.
Moja racja aż łuną uderzyła w niebo.
Tylko prorocy, którym się nie wierzy,
mają takie widoki./.../
Szymborska Wisława - "Monolog dla Kasandry"

Dziś pora na piękne i niebezpieczne kobiety! Bohaterką wpisu jest słynna Kasandra. Kto o niej by nie słyszał? Co ciekawe, piękna Kasandra nie była zbyt często malowaną postacią antycznego świata. Niedawno natknąłem się na fascynujący obraz autorstwa XVIII wiecznego, francuskiego malarza neoklasycznego, Jérome-Martin Langlois'a. Przedstawia on dramatyczną scenę z czasów oblężenia Troi przez Greków, na której to właśnie Kasandra znajdująca się u stóp ołtarza bogini Ateny, błaga ją o zemstę na Ajaksie, który dopuścił się świętokradztwa i ją zgwałcił. Podobno, później, za radą słynnego Odyseusza, Achajowie chcieli nawet świętokradcę ukamienować, ale ten zdążył jakimś cudem uciec.

Ajaks i Kasandra - greckie malowidło wazowe (Luwr w Paryżu)

Blog o sztuce i takich tam innych rzeczach.
dawniej UTW w Stargardzie

...

Wszystkie treści zamieszczone na tym blogu wolno kopiować, powielać, cytować, rozpowszechniać, czytać, rozmyślać nad nimi, krytykować czy wyśmiewać, ale oczywiście z podaniem, przynajmniej tak dla przyzwoitości, ich źródła. Dziękuję.