niedziela, 23 grudnia 2012

Rozważania na temat malarstwa - piękna kurtyzana


Znalazłem niedawno portret pięknej kobiety w oryginalnym stroju, przedstawiającym ją jako bohaterkę mitologii greckiej, Hypolytię, czyli królową Amazonek. Obraz namalował angielski malarz John Hoppner w 1791 roku. Zdumiał mnie niesamowity realizm postaci, jaki udało się osiągnąć artyście w sportretowaniu tej przepięknej kobiety.
A kiedy zapoznałem się z historią bohaterki na obrazie, to muszę przyznać, że byłem trochę zaskoczony.

sobota, 22 grudnia 2012

Wesołych Świąt

"Każdy chce żyć długo, ale nikt nie chce być starcem".
przysłowie islandzkie


Idą Święta. Życzę wszystkim czytelnikom bloga wesołych Świąt. 
Moi drodzy przyjaciele emeryci! 
Doczekajcie się dużo wspaniałych prezentów pod choinką. Bo na prezenty to nie ma limitu wieku. Powinni je dostawać wszyscy, bez wyjątku. Dzieci i dorośli. Bo wszyscy dorośli to tak naprawdę, tak po cichu, są też dziećmi. I bardzo lubią je dostawać. Nawet komplet chusteczek dla dziadka, czy malutkie perfumy dla babci. Ale najbardziej to potrzebują oni miłości, towarzystwa i rozmowy. Bo najgorsza jest niestety samotność. Bo można w takich świątecznych dniach czytać książki, malować obrazy, oglądać telewizję, lecz nic nie zastąpi nam rozmowy z innym człowiekiem. Nawet zwykłej, telefonicznej rozmowy. Bo rozmowa też może być wspaniałym prezentem. Pamiętajmy zatem o swoich bliskich w tych chwilach, bo może czekają właśnie na taką rozmowę.
Jako ilustrację do wpisu pokażę pewien obraz francuskiego malarza Paula Cezanne'a, pod tytułem "Grający w karty". Jest to obraz z cyklu malarskiego Cezanne'a przedstawiającego mężczyzn oddających się tej popularnej rozrywce.
Płótno pochodzi z 1893-96 roku, i jest obecnie najdroższym obrazem na świecie. Pewien Emir z Kataru zrobił sobie prezent za, bagatela 250 mln dolarów. Czyli ćwierć miliarda dolców, za ... kawałek zamalowanego płótna w drewnianej ramie. To dopiero zachcianka!
I tak samo cennych prezentów Wam życzę!

niedziela, 16 grudnia 2012

Pamięci prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Gabriela Narutowicza


W dniu 16 grudnia 1922 w gmachu Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, dokonano zamachu na pierwszego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Gabriela Narutowicza. Tego haniebnego czynu dokonał Eligiusz Józef Niewiadomski - polski malarz, wykładowca i krytyk sztuki, społecznik, uczestnik walk o niepodległość Polski, sympatyk ruchów nacjonalistycznych. 

czwartek, 13 grudnia 2012

Rozważania na temat malarstwa - Smutne czasy


Dzisiaj jest 13 grudnia. W tę trochę smutną rocznicę i ja spróbuję posmucić i jeszcze bardziej zdołować czytelników mojego bloga. Przedstawię przepiękny i bardzo przejmujący obraz angielskiego malarza Thomasa Benjamina Kenningtona (1856-1916), zatytułowany "Homeless" (Bezdomny) z 1890 roku. 
Tematyka tego dzieła nawiązuje bezpośrednio do ciężkiej, wręcz tragicznej doli wielu osieroconych lub porzuconych dzieci jakie żyły na ulicach licznych angielskich miast w tamtym czasie. A pewnie i nie tylko na wyspach, ale i w całej Europie. Niektóre z nich przeżywały sprzedając się, inne ciężko pracowały wykonując najgorsze a często najpodlejsze prace. Skrajnie wyczerpane i zagłodzone, te bezdomne dzieci były narażone na głód, chłód i wiele chorób, takich jak koklusz, grypę czy odrę, zagrażających ich życiu. 
W 1848 roku, pewien polityk i reformator społeczny Ashley powiedział w brytyjskim parlamencie, że "aż ponad 30.000 nagich, brudnych i opuszczonych dzieci mieszka na ulicach Londynu".

środa, 12 grudnia 2012

Filozofia domowa - Sny o potędze!


"Partia ma trzy fazy: w pierwszej ma się nadzieję, że stoi się lepiej,
 w drugiej wierzy się, że pozycja jest lepsza, w trzeciej widzi się, że pozycja jest przegrana".
"Partia szachów jest zawsze wygrana w następstwie błędu: partnera lub własnego".
"Taktyka to wiedza co zrobić, gdy można coś zrobić.
Strategia to wiedza co zrobić, gdy nie da się zrobić nic".
Z księgi aforyzmów, zwanych tartakoweryzmami - Ksawery Tartakower

Zamiast o stanie wojennym pomyślałem sobie o czymś takim. Czy tego kiedyś jeszcze doczekamy?
Bo czy wiecie, że 12 grudnia 1882 w Stawiskach, urodził się najsłynniejszy polski szachista Akiba Rubinstein (zm. 15 marca 1961 w Antwerpii), uznawany powszechnie za jednego z najlepszych zawodników świata w pierwszych dekadach XX wieku. Uznawano go za jednego z prekursorów nowoczesnej gry pozycyjnej. Kiedy w 1910 roku, Carl Schlechter rozgrywał swój mecz o mistrzostwo świata przeciwko najdłużej panującemu w historii szachów championowi Emanuelowi Laskerowi, Rubinstein był i tak uważany przez wielu za najsilniejszego szachistę świata. W tamtych czasach pretendent do szachowej korony musiał dysponować sporą kwotą na organizację meczu i nagrody. Mistrz świata sam wybierał sobie przeciwnika, głównym kryterium pozostawała wysokość kwoty, jaką kandydat był w stanie zorganizować. Z tych względów Rubinsteinowi nie dane było nigdy rozegranie meczu o mistrzostwo świata, chociaż zarówno wówczas, jak i później uważano, że był jednym z najwybitniejszych szachistów w historii, który takiej szansy był pozbawiony.
portret Akiby Rubinsteina namalowany przez jego syna Sammy'ego.

wtorek, 11 grudnia 2012

Filozofia domowa - Dewoci rządzą. Sufrażysta Jarosław

Niektórzy to chyba bardzo żałują, że nie ma znów stanu wojennego i nie zostaną internowani, że ciągle muszą wspominać cudze, a nie swoje, bohaterstwo. Więc próbują mieszać ludziom w głowach i wywoływać rozróby. A najlepiej, żeby robić to cudzymi rączkami. Za dwa dni 13 grudnia, kolejna rocznica wprowadzenia stanu wojennego. I smutek mnie ogarnia jak czytam, że Świrosław chce wyprowadzić w ten dzień na ulice ludzi w "jakimś" proteście. Bo najlepiej dla niego to jak zwykle zwołać wielkie skupisko ludzi i móc bezpiecznie po bełkotać do gawiedzi. Tylko dlaczego skubaniec nie zrobi tego sam, tak na prawdziwe solo, odważnie. Niech wyjdzie na Rondo w centrum Warszawy, stanie na skrzynce po piwie i popróbuje przemawiać. Ciekawe ile by tak wytrzymał? Dwie, może trzy minuty. Zaraz dostałby w łeb od jakiegoś przechodnia! Ale to nie dla niego klimaty! To CYKOR! Zwykły tchórz! On zawsze zasłaniał się innymi, tak jak wtedy, pamiętnego 13 grudnia, kiedy siedział w domku i czekał, aż po niego przyjdą, a tu ... lipa. Czyżby ON to była kapusta... i współpracownik pewnych organów? I tyle polityki na dziś. Bo teraz o tym co takiego narobił kiedyś Diego Velazquez..., że teraz powinien się nam wytłumaczyć, tak jak Tusk dziś przed wymienionym wcześniej "najprawdziwszym Polakiem".

niedziela, 9 grudnia 2012

Co na paletach? - A sztuka i tak wszystko zwycięży...

Nareszcie szefowa znowu odzyskała głos! I tak do mnie pisze: "(...) dzisiaj zajęcia były nadzwyczaj owocne i sympatyczne. Mróweczki nasze pracowały, aż miło było popatrzeć. Owoce naszej pracy prześle Ci nasz nadworny fotograf, Wiola. A wracając do wydarzeń kulturalnych, to w środę byłyśmy na otwarciu wystawy  prac osadzonych w stargardzkim więzieniu. Było naprawdę kilka bardzo interesujących prac. Jeśli otrzymamy obiecane zdjęcia, postaramy się je przesłać. No cóż, czas leci, nam wcale siwych włosów nie przybywa, może tylko troszkę bardziej jesteśmy zgryźliwe  A to jest bardzo ciekawy temat do badań psychologicznych z zakresu zachowań. Nie zauważyłeś tego? A może się mylę? Ale dość dociekań, czas brać się do roboty, bo to, panie ciut więcej jak trzy tygodnie do świąt. Trzeba zaplanować, kupić, posprzątać a siły jakieś takie małe - dziwne, bo przecież tak niedawno ...(...) Stasia". Natomiast w mailu od Wiolety znajdowała się paczka fajnych zdjęć. Oto i one. Najpierw kilka planów ogólnych. Czyżby Oni robili sztuczny tłok? bo tak ich dużo...

Blog o sztuce i takich tam innych rzeczach.
dawniej UTW w Stargardzie

...

Wszystkie treści zamieszczone na tym blogu wolno kopiować, powielać, cytować, rozpowszechniać, czytać, rozmyślać nad nimi, krytykować czy wyśmiewać, ale oczywiście z podaniem, przynajmniej tak dla przyzwoitości, ich źródła. Dziękuję.