środa, 5 marca 2014

A ten obraz?

Oj nie odmówię sobie przyjemności skomentowania maila, jaki wczoraj otrzymałem od mojej przyjaciółki malarki Stasi Gugałki. Przyznaję, chyba tylko Ona tak naprawdę posiada moc sprawczą, żeby mnie zagonić do klawiatury i zmusić, żebym wydzielił coś na łamy tego bloga. Bo rzeczywiście weny ... jakoś ni ma! 
Stasia napisała tak. "Kolego mój sympatyczny, czy obraz prezentowany na blogu to już tak na stałe? Że to niby aluzja do nas, że już tylko ostatnia wola nas czeka? A zdziwiłbyś się, ile mamy jeszcze pary ho,ho. Ja widzę, że aktywność Twoja jako ta sinusoida, raz w górę, a raz w dół. Ale ja rozumiem, przedwiośnie to dla każdego organizmu ciężki okres. Te wahania nastrojów od euforii po płacz, no cóż trzeba to przeżyć i zapomnieć.(...)" Na końcu jeszcze trochę grzeczności, życzenia i takie tam bardzo miłe i bardzo już osobiste zdania.


Blog o sztuce i takich tam innych rzeczach.
dawniej UTW w Stargardzie

...

Wszystkie treści zamieszczone na tym blogu wolno kopiować, powielać, cytować, rozpowszechniać, czytać, rozmyślać nad nimi, krytykować czy wyśmiewać, ale oczywiście z podaniem, przynajmniej tak dla przyzwoitości, ich źródła. Dziękuję.