wtorek, 7 sierpnia 2012

Inspiracje - Bouveret skandalista?



"Dzieło zrobione dla ludzi znajdzie zawsze ludzi, którzy potrafią je ocenić"
Eugène Delacroix (1798–1863) – francuski malarz.


Czy pamiętacie pewien uroczy obraz autorstwa Pascala Adolfa Jeana Dagnan-Bouveret'a zatytułowany "Akwarelistka w Luwrze" przedstawiający piękną damę wykonującą kopię malarską w słynnym muzeum. A może inne dzieło pod tytułem "Marguerite au Sabbat". Są to obrazy, które pokazałem na naszym blogu, we wpisie z 18 września ubiegłego roku. Ich autorem był Pascal-Adolphe Jean Dagnan-Bouveret, jeden z czołowych artystów francuskich szkoły akademickiej. Dzisiaj dodam jeszcze kilka nowych, bo warto przybliżyć tego artystę.
Bouveret był jednym z pierwszych malarzy, którzy wykorzystywali fotografię w celu zapewnienia większego realizmu w swoich obrazach. Był również jednym z pionierów malujących męskie akty w wersji autoportretowej! 

Poniżej przykład takiego aktu dla zmyłki zatytułowanego "studium akademickie aktu męskiego". Trzeba było mieć wtedy naprawdę niezłe cojones, żeby tak siebie przedstawić. Bo dzisiaj, w dobie internetu, to ... normalka...
Ale namalował również szereg wspaniałych płócien ze scenami rodzajowymi we wnętrzach. Portretował zwykłych ludzi oraz artystów. Te obrazy wyglądają jak fotografie reporterskie z epoki. Urocze, prawda?
 "Wypadek"; 1879r.
 "Gustave Courtois w swojej pracowni"; 1880r.
 "Fotografia weselna"; 1878-1879r.
"Błogosławieństwo pary młodej"; 1880-1881r.
Był również uznanym portrecistą.
 "Portret Jean Dagnan Bouveret"; bez daty
 "Portret kobiety"; bez daty
"Poborowi"; 1889r.
Ten ostatni obraz, pochodzi z cyklu scen chłopskich, na który składają się m.in. obrazy bretończyków oraz ludzi ze wsi wschodniej Francji.
Zachęcam do studiowania jego malarstwa. To naprawdę piękne i kształcąco-inspirujące malarstwo.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Blog o sztuce i takich tam innych rzeczach.
dawniej UTW w Stargardzie

...

Wszystkie treści zamieszczone na tym blogu wolno kopiować, powielać, cytować, rozpowszechniać, czytać, rozmyślać nad nimi, krytykować czy wyśmiewać, ale oczywiście z podaniem, przynajmniej tak dla przyzwoitości, ich źródła. Dziękuję.