piątek, 17 kwietnia 2015

Magiczny realista Christian Schad


Christian Schad (1894 - 1982) – niemiecki malarz, jeden z najznakomitszych twórców kierunku „Nowej Rzeczowości”, zaliczany również do dadaistów i magicznego realizmu. Z tym ostatnim się zgadzam całkowicie. Bo odkryłem go przypadkowo i magia jego obrazów oczarowała mnie całkowicie.
Tu i ówdzie można znaleźć wzmianki o wymyślonej przez niego technice fotograficznej - Schadografii, jednak największych malarskich dokonań artystycznych Schad popełnił podczas okresu wiedeńsko- berlińskiego. I na nim się tutaj skoncentruję.
Zaliczyć do nich można około 50 płócien z lat 20. i 30. co daje praktycznie pełen obraz dorobku Christiana Schada. Portretuje on na nich swoje kochanki, żony i ich przyjaciółki, inteligencję i arystokrację, w tle często pojawiają się dachy Paryża, wnętrza art-deco, górskie pejzaże. Faktura tych obrazów jest gładka, jakby płótna były pokryte emalią, rysunek precyzyjny i dokładny, barwa w pełni kontrolowana. Malarz osiąga pracochłonny weryzm, widać dokładnie każdą żyłkę w oku, a zarazem skóra pozostaje delikatna, pozbawiona zmarszczek, błyszcząca metalicznie. I zewsząd patrzą na nas olbrzymie oczy portretowanych, spojrzeniem spokojnym, dostojnym i obojętnym. A jaki ujmujący i wysmakowany jest w niektórych obrazach erotyzm? To namalował prawdziwy mistrz.












Wyczytałem gdzieś, że kierunek "Nowa rzeczowość" czy magiczny realizm to kierunki, które nie zmieściły się w popularnej historii sztuki, albowiem nie pasowały dość dobrze badaczom, aby w potocznej świadomości zaistniały jak kubizm czy ekspresjonizm. 
W samych Niemczech były niewystarczająco “entartet” (czyli zdegenerowane) aby po wojnie można je było zacięcie rehabilitować. Być może jednak to właśnie krytycy i historycy sztuki w trosce o ocalenie tej twórczości ukryli ją za ścianą milczenia, za którą wstęp mają tylko wtajemniczeni.

Źródło: Na podstawie artykułu Michała Kaczyńskiego, opublikowanego w czasopiśmie Art&Business nr 4/98 pod tytułem "Zza ściany milczenia".

1 komentarze:

Ewa Klimaszewska pisze...

Nieco dłużej zatrzymałam się przy drugim obrazie Schada Graf St. Genois d'Anneaucort z 1927. Znajduje się w Centrum Pompidou, a gdybyś chciał zajrzeć do galerii...
http://ewa-naprzeciwszczciu.blogspot.com/2015/10/paryz-le-centre-national-dart-et-de.html

Prześlij komentarz

Blog o sztuce i takich tam innych rzeczach.
dawniej UTW w Stargardzie

...

Wszystkie treści zamieszczone na tym blogu wolno kopiować, powielać, cytować, rozpowszechniać, czytać, rozmyślać nad nimi, krytykować czy wyśmiewać, ale oczywiście z podaniem, przynajmniej tak dla przyzwoitości, ich źródła. Dziękuję.